Docker przestał być darmowy…

Print Friendly, PDF & Email

Ostatnia aktualizacja Dockera, którą otrzymałem miała być zwykłą paczką poprawek, jednak nie była. Jeśli podobało Ci się używanie Dockera za darmo we wszystkich projektach to właśnie ten idealny czas się skończył. Od 31 sierpnia 2021, będziesz potrzebować subskrypcji, aby korzystać z Docker Desktop w swoim miejscu pracy (jeśli jest to > 250 pracowników oraz mniej niż 10 milionów dolarów przychodu). Istnieje dłuższy okres karencji, ale im szybciej zaczniesz się stosować, tym lepiej.

Rozumiem, że firmy muszą zarabiać pieniądze i nie są organizacją charytatywną, ale monetyzacja podstawowych funkcji wskazuje na niepokojący trend. Ściąganie obrazów jest ograniczone dla darmowych użytkowników, a teraz ważna funkcjonalność klient Docker Desktop jest ograniczony dla darmowych użytkowników. Dlaczego jest to taki problem?

Jak żyć?

Niektóre technologie zaczęły być darmowe, a później stały się dostępne na bardziej liberalnych licencjach. Licencja na Unity była potrzebna, nowa licencja pozwoliła używać Unity za darmo, poniżej 100 000 dolarów rocznie. To samo dotyczy Unreal Engine, ale z limitem miliona dolarów. Visual Studio Community zapewnia użytkownikom dostęp do wcześniej płatnej wersji aplikacji w określonych okolicznościach. Przejście od płatnego produktu do bezpłatnego jest dobre dla wszystkich — ludzie mogą korzystać z technologii, na którą wcześniej nie mogli sobie pozwolić, a firmy, które przynoszą zyski, płacą za licencję na korzystanie z oprogramowania z dodatkowymi funkcjami.

W tym przypadku dzieje się odwrotnie. Docker przeszedł z rozsądnej struktury cenowej (tj. podstawowy produkt jest bezpłatny, klienci biznesowi płacą za dodatkowe funkcje). Od teraz praktycznie każdy będzie musiał płacić, jeżeli chce korzystać z Docker Desktop. W rzeczywistości usunięcie Dockera ze wszystkich projektów jest chyba łatwiejsze niż kombinowanie z ominięciem subskrypcji.

Udostępnienie płatnego narzędzia za darmo niektórym użytkownikom to świetny ruch, a ludzie to uwielbiają. Przewidywalnie, robiąc to samo w odwrotnej kolejności, raczej tworzymy dla siebie wrogów. Ludzie tego nie chcą, chyba że jest ku temu dobry powód.

Płacić czy szukać alternatywy?

Jeśli używam narzędzia w domu do nauki, prawdopodobnie użyję go również w swoim miejscu pracy, dlaczego? Odpowiedź jest prosta, jeżeli coś działa po co to zmieniać bez potrzeby. Uczę się Dockera, w takim przypadku jak teraz, przy pracy z dużymi projektami, firmy zaczną szukać innych rozwiązań. Kwoty subskrypcji niby nie są duże, jednak biorąc pod uwagę, że należy wykupić licencję dla każdego użytkownika, zaczyna to być konkretny koszt.

Możesz zauważyć, że te zmiany dotyczą tylko Docker Desktop, a nie Docker CLI lub docker-compose, więc nie muszę tego robić. Nie tak dawno temu mieliśmy dostęp do nieograniczonej liczby pobrań obrazów z Dockera, a teraz jest to płatna funkcja. Jedna z podstawowych funkcji Dockera (Docker Desktop) jest zablokowana. Czy w oparciu o tę trajektorię można zakładać, że zobaczymy więcej produktów Dockera ograniczonych tylko do subskrypcji? Może się tak to skończyć.

Alternatywy?

Na razie jedynym składnikiem Dockera, na który ta zmiana ma wpływ, jest Docker Desktop. Inne narzędzia, takie jak docker-compose i Docker CLI, nie są tym dotknięte i nie wymagają subskrypcji. Sytuacja ta wpływa na programistów, a jak wiemy potrafią, po prostu stworzą zamienniki dla Docker Desktop, które zapewnią nam taką samą funkcjonalność, jaką mieli kiedyś. Niektóre z tych produktów już istnieją, np. Portainer CE, który jest licencjonowany na podstawie licencji Zlib. Możesz używać Portainera bez dzwonienia do księgowych, aby ustalić, czy musimy wykupić subskrypcje. To proste. A programiści uwielbiają taką prostotę i chyba nie tylko oni;)

Subskrypcja nie ma wartości?

A co otrzymasz, jeśli wykupisz subskrypcję? Cóż, zgadzasz się z umową usługi subskrypcji platformy Docker… i to wszystko. Dostajesz prywatne repozytoria, współbieżne kompilacje itp., ale kto uczciwie używa którejkolwiek z tych rzeczy? Chciałbym myśleć (i mogę się mylić), że większość ludzi korzysta z własnych rozwiązań CI/CD, które budują swoje obrazy Dockera, przesyłają następnie do własnych wewnątrzfirmowych repozytoriów. Jeśli mam już zasubskrybować Dockera (czyli płacić za jego funkcje), chcę mieć większą wartość w takiej subskrypcji. Chcę mieć możliwość decydowania, które problemy są dla mnie najważniejsze do rozwiązania w Docker Desktop lub Docker CLI. Zasubskrybowanie Dockera tylko po to, by poczuć się lepiej, nie jest wystarczającym uzasadnieniem biznesowym.

Z drugiej strony, gdyby Docker miał sposób na znaczące zarabianie na swoim produkcie poprzez znalezienie sposobu na zwiększenie wartości — bez narzucania subskrypcji osobom, które już korzystały z produktu — przypuszczam, że zrobiliby to zamiast tego co mamy teraz.

Będzie zamierzony efekt?

Są firmy, które po prostu nie płacą za tego typu narzędzia swoim programistom. Zwykle szuka się w takich przypadkach innych rozwiązań, czyli sposobu na oszczędzanie. Nie chodzi o brak pieniędzy, ale o to, że programiści często nie są w stanie przekonać góry do wydania pieniędzy.

Tak więc nieuchronnie doprowadzi to do stworzenia darmowych, zamienników dla tego, co obecnie robi większość poprzez Docker Desktop. Nie zdziwiłbym się, gdyby te zamienniki stały się bardziej popularne niż podstawowy produkt Docker Desktop. Wtedy po zainstalowaniu Docker CLI, dojdzie do instalacji takiego właśnie zamiennika.

Po skutecznym zastąpieniu platformy Docker Desktop nie będzie potrzeby wykupywania subskrypcji. Jeśli każdy znajdzie skuteczny sposób pracy bez Docker Desktop, widzę tylko jedno wyjście, że cały pakiet Docker wymagał będzie licencji. Osobiście mam nadzieję, że tak się nie stanie, ponieważ zmniejszyłoby to użycie Dockera na całym świecie.

Jak ten pomysł się skończy zobaczymy, myślę że na efekty nie trzeba będzie długo czekać.


Dziękuję Ci, za poświęcony czas na przeczytanie tego artykułu. Jeśli był on dla Ciebie przydatny, to gorąco zachęcam Cię do zapisania się na mój newsletter, jeżeli jeszcze Cię tam nie ma. Proszę Cię także o “polubienie” mojego bloga na Facebooku oraz kanału na YouTube – pomoże mi to dotrzeć do nowych odbiorców. Raz w tygodniu (niedziela punkt 17.00) otrzymasz powiadomienia o nowych artykułach / projektach zanim staną się publiczne. Możesz również pozostawić całkowicie anonimowy pomysł na wpis/nagranie.

Link do formularza tutaj: https://beitadmin.pl/pomysly

Pozostaw również komentarz lub napisz do mnie wiadomość odpisuję na każdą, jeżeli Masz jakieś pytania:).

Dodaj komentarz

beitadmin.pl - Droga Administratora IT